niedziela, 16 lutego 2014

Wytrawne muffinki w smaku jak pizza

Pyszne, idealne nadające się na imprezową przekąskę muffinki, do zrobienia których zachęciły mnie...resztki niezużyte do zrobienia pizzy:) Postanowiłam wszystkie te resztki połączyć, zmieszać z ciastem i upiec. No i tak wyszły mi niczego sobie babeczki, które znikły bardzo szybciutko:)


Składniki:
200g mąki pełnoziarnistej
niecałe pół szklanki oleju (bardziej 2/5 szklanki)
pół szklanki mleka
jajo
łyżeczka proszku do pieczenia
garść ulubionej szynki pokrojonej w kostkę
garść żółtego sera pokrojonego w kostkę ( najlepiej sera ostrego)
2-3 łyżki kukurydzy
2-3 łyżki pokrojonej w kostkę papryki
posiekany drobno ząbek czosnku
1/4 średniej cebuli
sól, pieprz
słodka i ostra papryka
zioła prowansalskie

W jednej misce mieszamy ze sobą wszystkie składniki suche, w drugiej wszystkie składniki mokre, czyli olej, mleko i jajka. Składniki mokre dodajemy do suchych, mieszamy, a następnie dodajemy resztę składników i mieszamy. Taką gęstą masę przekładamy do foremek i pieczemy 20-25min w temperaturze 180st.
No i to tyle...
Potem tylko zjadać ze smakiem, najlepiej ciepłe.

Smacznego :)

Śniadanie mistrzów

piątek, 14 lutego 2014

Ocet jabłkowy z jabłek z mojego sadu

Już jest :) w końcu go zlałam i zaczynam wykorzystywać, do sałatek, do płukania włosów i picia. O tutaj możecie poczytać sobie o właściwościach octu jabłkowego.



Składniki:
1,5 kg winnych jabłek
ok. 1,5l przegotowanej wody
4-5 łyżek cukru (lub miodu)/ 3 łyżki na każdy litr wody
5l słoik

Jabłka umyć i poprzekrajać na mniejsze kawałki i wrzucić do słoja. W ciepłej wodzie rozpuścić cukier (miód), przestudzić i zalać jabłka. Płyn powinien pokryć całe owoce.
Słój zatkać gazą, ścierką lub papierowym ręczniczkiem i zacisnąć gumką.
Odstawić na 4 tygodnie w ciepłe miejsce, mieszając co jakiś czas aby owoce nie spleśniały.
Po tym czasie przecedzić dokładnie i przelać do mniejszych butelek. Trzymać w ciemnym miejscu.
W occie, kiedy stoi już długo, wytrąca się osad, i taki dnie i taki na wierzchu, dlatego należy taki ocet od czasu do czasu przefiltrować.

Domowy Wyrób

Łosoś pieczony w sezamie

Pewnego dnia naszła mnie ochota na rybkę...chyba to przez to, że dzień wcześniej zobaczyłam, że w pobliskim sklepie stek z łososia ma promocyjną cenę...ech, co ta promocja robi z człowieka...
Problemem było z czym rybkę podać, bo od samego początku wiedziałam, że łosoś przykryty będzie sezamową kołderką :)
Postawiłam na przyprawione pieczone ziemniaczki i gotowany bukiet warzyw. Teraz wiem, że lepsza byłaby zwykłą rukola z dobrą smakową oliwą, ale i tak było pysznie:)
Mogłabym jeść to codziennie, niestety łoś nie zawsze w promocji jest, a portfel nie zawsze wypełniony :(


Składniki (na 2 porcje):
duży kawałek filetu z łososia (400-500g)
olej rzepakowy
sól (lub sos sojowy), pieprz
tymianek, rozmaryn
kilka łyżek sezamu (tyle, żeby zapanierować w nim rybkę)

Łososia myjemy, osuszamy i dzielimy na dwie części. Następnie solimy i pieprzymy, posypujemy ziołami i polewamy odrobiną oleju. Odstawiamy do lodówki na min 30 min. aby rybka przeszła lekko ziołami.
Po tym czasie wyjmujemy łosia z lodówki i obtaczamy w sezamie i obsmażamy z obu stron na suchej patelni przez 2-3 minuty z każdej strony.
Tak wstępnie zrumienionego łososia wstawiamy w patelni do piekarnika nagrzanego do 170st na 10-15 min. Jeśli nie mamy patelni nadającej się do piekarnika, należy oczywiście przełożyć rybkę na dostosowane do tego celu naczynie.

Podawać z pieczonymi ziemniaczkami, frytkami bądź ryżem i warzywkami lub sałatą.

Smacznego :)

czwartek, 13 lutego 2014

Kurczak słodko kwaśny z orzechami nerkowca

Tym razem kurczaczek w stylu chińskim, słodko kwaśny, z własnoręcznie przygotowanym słodkim sosem chilli. Danie jest bardzo sycące acz delikatne.
Pierwszy raz jadłam kurczaka z orzechami nerkowca w chińskiej restauracji w Poznaniu i tak bardzo jego smak zapadł mi w pamięć, że już od jakiegoś czasu próbuję go odwzorować. Niestety bezskutecznie, aczkolwiek ta wersja jest równie smaczna:)



Składniki:
200 g piersi z kurczaka
garść orzechów nerkowca
sos słodkie chilli
sos sojowy
½ cytryny lub limonki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka cukru
200 g ryżu jaśminowego
kolendra do dekoracji
olej orzechowy

Pierś pokroić w kostkę i przesmażyć na niewielkiej ilości oleju orzechowego. Następnie dodać posiekane orzechy i smażyć 2 minuty. Po tym czasie dodać sos chilli, troszkę sosu sojowego, sok z cytryny, ząbek czosnku pokrojony w plasterki i odrobinę cukru. Sosu chilli dodać tyle, żeby kurczak lekko w nim pływał, tyle, żeby było czym polać ryż :) 
Smażyć jeszcze 3 minuty.
Podawać z ryżem jaśminowym.
Całość posypać posiekaną kolendrą lub szczypiorkiem.

Smacznego :)


KokosowoSmaki Azji - Kuchnia Chińska i Koreańska

Domowy słodki sos chilli


Pomysł na zrobienie tego sosu powstał przypadkiem. Znalazłam przepis na orientalnego kuraka do którego sos był potrzebny. W przydomowym sklepie niestety nie znalazłam takowego, ale znalazłam świeże chilli. No i pędem wpadłam na pomysł zrobienia sosu samodzielnie. Oczywiście nie miałam pojęcia ile czego dodać dlatego przeszperałam internet i o...TUTAJ znalazłam przepis, za który serdecznie dziękuję i gorąco polecam tego bloga:)

Składniki:
6 średnio ostrych papryczek chilli
5 ząbków czosnku
360ml wody
200g cukru
100ml octu spirytusowego lub 120ml octu ryżowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
płaska łyżeczka soli
2 łyżki wody

Papryczki umyć, przeciąć wzdłuż i wyjąć pestki. Ja lubię ostre dlatego z połowy papryczek pestki zostawiłam. Papryczki pociąć na mniejsze kawałki, wrzucić do blendera razem z czosnkiem i zmiksować. Następnie przerzucić je do garnka i wlać ocet, wodę, dodać cukier i sól. Pogotować kilka minut (8-10).
Na koniec rozmieszać skrobię w dwóch łyżkach wody i dodać do sosu. Gotować do momentu, aż sos zgęstnieje. jeśli jest zbyt gęsty dodać odrobinę wody aby go rozrzedzić. Gorący przelać do buteleczek lub słoiczków  i odwrócić do góry dnem aby się zamknęły.

Smacznego :)


Jeśli chodzi o ocet to wypróbowałam już obie wersje, z octem spirytusowym i ryżowym. Ocet spirytusowy jest strasznie drażniący, dlatego lepiej jest dać go nieco mniej. Wg mnie ocet ryżowy jest lepszy :)

  Domowy Wyrób

środa, 12 lutego 2014

Bułeczki czosnkowe

Po kolejnej przerwie i nagromadzeniu przepisów i zdjęć, powracam do uaktualniania bloga:)
Zaczynam od bułeczek czosnkowych, które zrobiłam w ramach ugoszczenia znajomych na kartonach...w dzień przeprowadzki. Na ciepło sprawdzą się jako przekąska do piwa lub dodatek do zup czy mięsa, po wystygnięciu polecam zrobić z nich kanapki, lub podgrzać, bo na ciepło są zdecydowanie lepsze.


Składniki:
2 szklanki mąki pszennej typ 720 ( może być pół na pół mąka pszenna i razowa)
ok. 3/4 szklanki ciepłej wody
25g drożdży
płaska łyżka cukru
łyżeczka soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich
łyżka oleju rzepakowego

Składniki na masełko czosnkowe:
35g masła w temperaturze pokojowej
szczypta soli
3 ząbki czosnku
łyżeczka ziół prowansalskich

W wodzie rozpuścić drożdże i dodać do nić cukier i dwie łyżki mąki pszennej i wymieszać, tworząc tym samym zaczyn. Po 15 minutach dodać zaczyn do reszty składników i wyrobić łapką ok.10 minut na gładkie elastyczne ciasto. Można też użyć robota, ale jednak drożdżowe ciasto wymaga ciepłą i delikatności dłoni...tak mówią babcie :)
Tak wyrobione ciasto przełożyć do posypanej mąką miski i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągu do momentu podwojenia objętości ciasta. Po tym czasie należy ciasto wyjąć rzucić nim kilka razy o blat lub uderzyć w nie kilka razy pięścią, aby uciekło z niego powietrze.
Z ciasta uformować 6 dużych lub 8 mniejszych okrągłych lub podłużnych. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odległościach od siebie takich, żeby bułki nie skleiły się gdy wyrosną. Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować masło czosnkowe. Masło wymieszać z solą, ziołami i przeciśniętym przez praskę, lub drobno posiekanym, czosnkiem.
Następnie bułeczki rozciąć po środku wzdłuż do połowy głębokości i w rozcięcie włożyć przygotowane masło czosnkowe.
Wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20 minut, do momentu zarumienienia się bułeczek.


SMACZNEGO :)

Śniadanie mistrzów

czwartek, 5 grudnia 2013

Kopytka z domowym pesto

Tak to czasami bywa, że człowiek się zagapi i na obiad obierze troszkę za dużo ziemniaków. Co wtedy?
Najlepszym sposobem jest zrobienie kopytek, leniwych pierogów lub pyz.
Kopytka na zdjęciu nie są akurat mojej roboty, dostaliśmy od babci na obiadek :)
Ale przepis zawsze mogę podać, ponieważ ja też je robię...tak jak nauczyła babcia:)
Część zjadłam z tym moim śmiesznym pesto, natomiast resztę ze złotym syropem ( kiedyś też napiszę przepis :))
Najbardziej lubię kopytka odsmażone, takie z chrupiącą skórka i mięciutkie w środku... MNIAM MNIAM...ma samą myśl ślinka cieknie ;)


Składniki:

Na kopytka:
1kg ziemniaków
ok. 200g mąki + troche do podsypywania
jajko
sól, pieprz

Na pesto:
pęczek bazylii
łyżka nasion słonecznika
2 łyżki startego sera długodojrzewającego
olej rzepakowy
sól, pieprz

Ziemniaki ugotować na miękko w lekko osolonej wodzie, najlepiej w mundurkach. Gdy ziemniaki ostygną obrać i wycisnąć przez praskę, lub dokładnie rozgnieść widelcem, dodać rozkłócone jajko i mąkę. Doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Brać po trochu ciasta i na posypanej mąką stolnicy formować wałki, które następnie należy lekko spłaszczyć i pokroić je pod skosem na romby.
Gotować partiami, aby kopytka się nie posklejały, w dużej ilości osolonej wody do momentu wypłynięcia na wierzch. Wyjąć na talerz, i polać pesto, lub wrzucić na patelnie i podsmażyć i wtedy dodać pesto.
Można też podsmażyć cebulkę z boczkiem, dodać pesto i w tą mieszankę wrzucić ugotowane kopytka, następnie wymieszać.

Pesto należy wykonać następująco: do blendera wrzucić pęczek bazylii, słonecznik, sól i pieprz. Zmiksować. Dodać ser i znów zmiksować, następnie powoli dodawać olej do momentu uzyskania pożądanej konsystencji, około 4 łyżek. Dokładnie zmiksować.

Smacznego :)