Tym razem kurczaczek w stylu chińskim, słodko kwaśny, z własnoręcznie przygotowanym słodkim sosem chilli. Danie jest bardzo sycące acz delikatne.
Pierwszy raz jadłam kurczaka z orzechami nerkowca w chińskiej restauracji w Poznaniu i tak bardzo jego smak zapadł mi w pamięć, że już od jakiegoś czasu próbuję go odwzorować. Niestety bezskutecznie, aczkolwiek ta wersja jest równie smaczna:)
Składniki:
200 g piersi z kurczaka
garść orzechów nerkowca
sos słodkie chilli
sos sojowy
½ cytryny lub limonki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka cukru
200 g ryżu jaśminowego
kolendra do dekoracji
olej orzechowy
Pierś pokroić w kostkę i przesmażyć na niewielkiej ilości oleju orzechowego. Następnie dodać posiekane orzechy i smażyć 2 minuty. Po tym czasie dodać sos chilli, troszkę sosu sojowego, sok z cytryny, ząbek czosnku pokrojony w plasterki i odrobinę cukru. Sosu chilli dodać tyle, żeby kurczak lekko w nim pływał, tyle, żeby było czym polać ryż :)
Smażyć jeszcze 3 minuty.
Podawać z ryżem jaśminowym.
Całość posypać posiekaną kolendrą lub szczypiorkiem.
Smacznego :)
czwartek, 13 lutego 2014
Domowy słodki sos chilli
Pomysł na zrobienie tego sosu powstał przypadkiem. Znalazłam przepis na orientalnego kuraka do którego sos był potrzebny. W przydomowym sklepie niestety nie znalazłam takowego, ale znalazłam świeże chilli. No i pędem wpadłam na pomysł zrobienia sosu samodzielnie. Oczywiście nie miałam pojęcia ile czego dodać dlatego przeszperałam internet i o...TUTAJ znalazłam przepis, za który serdecznie dziękuję i gorąco polecam tego bloga:)
Składniki:
6 średnio ostrych papryczek chilli
5 ząbków czosnku
360ml wody
200g cukru
100ml octu spirytusowego lub 120ml octu ryżowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
płaska łyżeczka soli
2 łyżki wody
Papryczki umyć, przeciąć wzdłuż i wyjąć pestki. Ja lubię ostre dlatego z połowy papryczek pestki zostawiłam. Papryczki pociąć na mniejsze kawałki, wrzucić do blendera razem z czosnkiem i zmiksować. Następnie przerzucić je do garnka i wlać ocet, wodę, dodać cukier i sól. Pogotować kilka minut (8-10).
Na koniec rozmieszać skrobię w dwóch łyżkach wody i dodać do sosu. Gotować do momentu, aż sos zgęstnieje. jeśli jest zbyt gęsty dodać odrobinę wody aby go rozrzedzić. Gorący przelać do buteleczek lub słoiczków i odwrócić do góry dnem aby się zamknęły.
Smacznego :)
Jeśli chodzi o ocet to wypróbowałam już obie wersje, z octem spirytusowym i ryżowym. Ocet spirytusowy jest strasznie drażniący, dlatego lepiej jest dać go nieco mniej. Wg mnie ocet ryżowy jest lepszy :)
środa, 12 lutego 2014
Bułeczki czosnkowe
Po kolejnej przerwie i nagromadzeniu przepisów i zdjęć, powracam do uaktualniania bloga:)
Składniki na masełko czosnkowe:
35g masła w temperaturze pokojowej
szczypta soli
3 ząbki czosnku
łyżeczka ziół prowansalskich
W wodzie rozpuścić drożdże i dodać do nić cukier i dwie łyżki mąki pszennej i wymieszać, tworząc tym samym zaczyn. Po 15 minutach dodać zaczyn do reszty składników i wyrobić łapką ok.10 minut na gładkie elastyczne ciasto. Można też użyć robota, ale jednak drożdżowe ciasto wymaga ciepłą i delikatności dłoni...tak mówią babcie :)
Tak wyrobione ciasto przełożyć do posypanej mąką miski i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągu do momentu podwojenia objętości ciasta. Po tym czasie należy ciasto wyjąć rzucić nim kilka razy o blat lub uderzyć w nie kilka razy pięścią, aby uciekło z niego powietrze.
Z ciasta uformować 6 dużych lub 8 mniejszych okrągłych lub podłużnych. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odległościach od siebie takich, żeby bułki nie skleiły się gdy wyrosną. Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować masło czosnkowe. Masło wymieszać z solą, ziołami i przeciśniętym przez praskę, lub drobno posiekanym, czosnkiem.
Następnie bułeczki rozciąć po środku wzdłuż do połowy głębokości i w rozcięcie włożyć przygotowane masło czosnkowe.
Zaczynam od bułeczek czosnkowych, które zrobiłam w ramach ugoszczenia znajomych na kartonach...w dzień przeprowadzki. Na ciepło sprawdzą się jako przekąska do piwa lub dodatek do zup czy mięsa, po wystygnięciu polecam zrobić z nich kanapki, lub podgrzać, bo na ciepło są zdecydowanie lepsze.
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej typ 720 ( może być pół na pół mąka pszenna i razowa)
ok. 3/4 szklanki ciepłej wody
25g drożdży
płaska łyżka cukru
łyżeczka soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich
łyżka oleju rzepakowego
Składniki na masełko czosnkowe:
35g masła w temperaturze pokojowej
szczypta soli
3 ząbki czosnku
łyżeczka ziół prowansalskich
W wodzie rozpuścić drożdże i dodać do nić cukier i dwie łyżki mąki pszennej i wymieszać, tworząc tym samym zaczyn. Po 15 minutach dodać zaczyn do reszty składników i wyrobić łapką ok.10 minut na gładkie elastyczne ciasto. Można też użyć robota, ale jednak drożdżowe ciasto wymaga ciepłą i delikatności dłoni...tak mówią babcie :)
Tak wyrobione ciasto przełożyć do posypanej mąką miski i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągu do momentu podwojenia objętości ciasta. Po tym czasie należy ciasto wyjąć rzucić nim kilka razy o blat lub uderzyć w nie kilka razy pięścią, aby uciekło z niego powietrze.
Z ciasta uformować 6 dużych lub 8 mniejszych okrągłych lub podłużnych. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odległościach od siebie takich, żeby bułki nie skleiły się gdy wyrosną. Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować masło czosnkowe. Masło wymieszać z solą, ziołami i przeciśniętym przez praskę, lub drobno posiekanym, czosnkiem.
Następnie bułeczki rozciąć po środku wzdłuż do połowy głębokości i w rozcięcie włożyć przygotowane masło czosnkowe.
Wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20 minut, do momentu zarumienienia się bułeczek.
SMACZNEGO :)
czwartek, 5 grudnia 2013
Kopytka z domowym pesto
Tak to czasami bywa, że człowiek się zagapi i na obiad obierze troszkę za dużo ziemniaków. Co wtedy?
Najlepszym sposobem jest zrobienie kopytek, leniwych pierogów lub pyz.
Kopytka na zdjęciu nie są akurat mojej roboty, dostaliśmy od babci na obiadek :)
Ale przepis zawsze mogę podać, ponieważ ja też je robię...tak jak nauczyła babcia:)
Część zjadłam z tym moim śmiesznym pesto, natomiast resztę ze złotym syropem ( kiedyś też napiszę przepis :))
Najbardziej lubię kopytka odsmażone, takie z chrupiącą skórka i mięciutkie w środku... MNIAM MNIAM...ma samą myśl ślinka cieknie ;)
Składniki:
Na kopytka:
1kg ziemniaków
ok. 200g mąki + troche do podsypywania
jajko
sól, pieprz
Na pesto:
pęczek bazylii
łyżka nasion słonecznika
2 łyżki startego sera długodojrzewającego
olej rzepakowy
sól, pieprz
Ziemniaki ugotować na miękko w lekko osolonej wodzie, najlepiej w mundurkach. Gdy ziemniaki ostygną obrać i wycisnąć przez praskę, lub dokładnie rozgnieść widelcem, dodać rozkłócone jajko i mąkę. Doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Brać po trochu ciasta i na posypanej mąką stolnicy formować wałki, które następnie należy lekko spłaszczyć i pokroić je pod skosem na romby.
Gotować partiami, aby kopytka się nie posklejały, w dużej ilości osolonej wody do momentu wypłynięcia na wierzch. Wyjąć na talerz, i polać pesto, lub wrzucić na patelnie i podsmażyć i wtedy dodać pesto.
Można też podsmażyć cebulkę z boczkiem, dodać pesto i w tą mieszankę wrzucić ugotowane kopytka, następnie wymieszać.
Pesto należy wykonać następująco: do blendera wrzucić pęczek bazylii, słonecznik, sól i pieprz. Zmiksować. Dodać ser i znów zmiksować, następnie powoli dodawać olej do momentu uzyskania pożądanej konsystencji, około 4 łyżek. Dokładnie zmiksować.
Smacznego :)
środa, 6 listopada 2013
Sos paprykowy ajvar
Modny ostatnio sos do wszystkiego: mięs, zapiekanek, kanapek, jako baza pod sos pomidorowy...jest pyszny i intensywny w smaku :) Dostałam przepis od koleżanki koleżanki koleżanki z pracy mojej mamy ;) Tu podaję już proporcje użyte przeze mnie, ale radzę wszystkim na początku gotowania dodać mniejszą ilość cukru, soli i octu, ponieważ upodobania smakowe są u każdego różne. Najwyżej pod koniec gotowania doprawicie sobie do waszego smaku. Znam osoby, które np. nie dodają w ogóle octu, inni dają tylko trochę cukru bo lubią kwaśne, albo nie używają czosnku. Każdy musi sam pokombinować, aby uzyskać odpowiedni smak :)
Składniki:
3 kg papryki
3 główki czosnku ( małe mogą być i 4 )
3/5 szklanki octu
3/4 szklanki oleju
3 słoiczki koncentratu pomidorowego
1,5 szklanki cukru
3 płaskie łyżki soli
2 opakowania suszonej bazylii
2 łyżeczki chilli
Paprykę przekroić wydrążyć wszystkie pestki i błonki ze środka, umyć następnie pokroić na drobniejsze kawałki i przemielić przez maszynkę do mięsa.
Zmieloną paprykę, cukier, olej sól i chilli wrzucić do garnka i dotować pod przykryciem 20 min. Po tym czasie dodać przyciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat, bazylie i ocet. Wszytko razem gotować jeszcze przez 20-30 min.
Gorący sos przełożyć do wyparzonych słoiczków, dobrze zakręcić i odwrócić je do góry dnem aby się szczelnie zamknęły. Pozostawić aż do wystygnięcia.
Smacznego :)
Składniki:
3 kg papryki
3 główki czosnku ( małe mogą być i 4 )
3/5 szklanki octu
3/4 szklanki oleju
3 słoiczki koncentratu pomidorowego
1,5 szklanki cukru
3 płaskie łyżki soli
2 opakowania suszonej bazylii
2 łyżeczki chilli
Paprykę przekroić wydrążyć wszystkie pestki i błonki ze środka, umyć następnie pokroić na drobniejsze kawałki i przemielić przez maszynkę do mięsa.
Zmieloną paprykę, cukier, olej sól i chilli wrzucić do garnka i dotować pod przykryciem 20 min. Po tym czasie dodać przyciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat, bazylie i ocet. Wszytko razem gotować jeszcze przez 20-30 min.
Gorący sos przełożyć do wyparzonych słoiczków, dobrze zakręcić i odwrócić je do góry dnem aby się szczelnie zamknęły. Pozostawić aż do wystygnięcia.
Smacznego :)
Pasta kanapkowa Rafaello z fasoli
Przepis znaleziony w internecie, który bardzo mnie zaintrygował. Nie wierzyłam, że może z tego wyjść coś smacznego, takie zamienniki, ok, są zdrowsze i mniej kaloryczne, ale mało kiedy są naprawdę smaczne. Na początku pasta pachniała połączeniem fasoli i wiórek. Stwierdziłam wtedy, że trzeba zjeść nawet to, żeby się nie zmarnowało. Ale po jakimś czasie zapach fasoli znikł i cała mieszanka uzyskała śliczny kokosowy aromat. W przepisie, który znalazłam, autorka podawała w składnikach aromat kokosowy. Myślę, że i bez tego aromatu pasta jest mocno kokosowa :)
Ja w mojej paście pozostawiłam kawałki wiórek i konsystencję nieco za gęstą...bo nie zamierzam jej jeść na kanapkach, ale łyżeczką prosto z miseczki :)
Składniki:
puszka białej fasoli
szklanka wiórek kokosowych
czubata łyżka brązowego cukru
trochę mleka
Do blendera wrzucić fasolkę z puszki, wcześniej opłukaną pod wodą, szklankę wiórek kokosowych, cukier i trochę mleka (1/4 szklanki). Wszystko razem zmiksować na gładką masę. Chwilę to zajmie, dlatego należy robić przerwy w miksowaniu aby nie przegrzać urządzenia :)
Jeśli masa wyjdzie ona zbyt gęsta należy dodać jeszcze trochę mleka, jeśli jest za mało słodka dodać trochę cukru, lub innego słodziwa wg uznania.
Smacznego :)
Ja w mojej paście pozostawiłam kawałki wiórek i konsystencję nieco za gęstą...bo nie zamierzam jej jeść na kanapkach, ale łyżeczką prosto z miseczki :)
Składniki:
puszka białej fasoli
szklanka wiórek kokosowych
czubata łyżka brązowego cukru
trochę mleka
Do blendera wrzucić fasolkę z puszki, wcześniej opłukaną pod wodą, szklankę wiórek kokosowych, cukier i trochę mleka (1/4 szklanki). Wszystko razem zmiksować na gładką masę. Chwilę to zajmie, dlatego należy robić przerwy w miksowaniu aby nie przegrzać urządzenia :)
Jeśli masa wyjdzie ona zbyt gęsta należy dodać jeszcze trochę mleka, jeśli jest za mało słodka dodać trochę cukru, lub innego słodziwa wg uznania.
Smacznego :)
wtorek, 5 listopada 2013
Pomidorowa pasta kanapkowa z fasoli
Pasta, lub też pasztet sojowy, gościł na moich kanapkach bardzo często w czasach kiedy nie jadłam mięcha. Jest to niestety dość drogi rarytas, szczególnie dobrej jakości, dlatego też postanowiłam robić go sama. Zdecydowanie smaczniejszy, tańszy no i bez zbędnej ilości soli i składników konserwujących. A jest to żaden wyczyn, przepis bardzo prosty, potrzeba tylko blendera i paru składników :)
Gorąco polecam, nie tyko osobom niejedzącym mięsa, ale każdemu mięsożercy również, a to dlatego, że jest smaczny :)
Składniki:
puszka białej fasoli
łyżka oleju z pestek winogron
duży ząbek czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka bazylii suszonej (albo kilka listków świerzej świeżej)
sól,chilli do smaku
Do blendera wrzucić przepłukaną pod wodą fasolkę, dodać czosnek, koncentrat, bazylię i olej.
Zmiksować na gładką masę, no chyba, ze ktoś lubi grudki fasoli. Doprawić do smaku i jeszcze raz zmiksować. Należy pamiętać, że dodanie świeżej bazylii zmieni kolor pasty na "bury" i mało apetyczny, dlatego listki można pokroić i wymieszać ręcznie z pastą.
Najbardziej smakuje rozsmarowana na grahamce a następnie posypana posiekaną bazylią lub zieloną pietruszką.
Smacznego :)
Gorąco polecam, nie tyko osobom niejedzącym mięsa, ale każdemu mięsożercy również, a to dlatego, że jest smaczny :)
Składniki:
puszka białej fasoli
łyżka oleju z pestek winogron
duży ząbek czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka bazylii suszonej (albo kilka listków świerzej świeżej)
sól,chilli do smaku
Do blendera wrzucić przepłukaną pod wodą fasolkę, dodać czosnek, koncentrat, bazylię i olej.
Zmiksować na gładką masę, no chyba, ze ktoś lubi grudki fasoli. Doprawić do smaku i jeszcze raz zmiksować. Należy pamiętać, że dodanie świeżej bazylii zmieni kolor pasty na "bury" i mało apetyczny, dlatego listki można pokroić i wymieszać ręcznie z pastą.
Najbardziej smakuje rozsmarowana na grahamce a następnie posypana posiekaną bazylią lub zieloną pietruszką.
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













